Jak mierzyć „otwartość” standardu: kryteria, testy zgodności i narzędzia

Zespół porównuje specyfikację standardu z listą kryteriów otwartości oraz wynikami testów zgodności na wydrukach i laptopach

Wiele organizacji mówi, że korzysta z otwartych standardów, ale w praktyce „otwarty” bywa tylko etykietą. Specyfikacja jest gdzieś dostępna, jednak implementacja wymaga zgody jednego podmiotu, licencje są niejasne, testów zgodności brak, a interoperacyjność działa naprawdę tylko w jednym produkcie. Dlatego otwartość trzeba mierzyć, tak jak mierzy się jakość, bezpieczeństwo i koszty utrzymania. Ten przewodnik pokazuje, … Dowiedz się więcej

Jak powstaje standard: od specyfikacji do adopcji (praktyczny przewodnik)

Zespół pracuje nad dokumentem specyfikacji standardu przy stole, obok widać diagram wymiany danych i listę testów zgodności

Standardy cyfrowe nie biorą się z powietrza. Najczęściej rodzą się z bólu, czyli z sytuacji, w której systemy nie potrafią się dogadać, dane nie pasują do siebie, a każda integracja kosztuje za dużo czasu i pieniędzy. Wtedy pojawia się pomysł: ustalmy wspólne zasady. Problem polega na tym, że napisanie dokumentu to dopiero początek. Standard staje … Dowiedz się więcej

Interoperacyjność w e administracji: jak otwarte standardy łączą urzędy i usługi

Pracownicy urzędu patrzą na schemat przepływu danych między systemami, a na ekranie widać wspólne formaty i API bez logotypów dostawców

Interoperacyjność brzmi technicznie, ale jej sens jest bardzo praktyczny: chodzi o to, żeby różne urzędy i różne systemy potrafiły ze sobą współpracować bez ręcznego przepisywania danych, bez dziesiątek wyjątków i bez sytuacji, w której obywatel musi być kurierem między instytucjami. Gdy interoperacyjność działa, usługi publiczne są szybsze, bardziej przewidywalne i mniej frustrujące. Gdy nie działa, … Dowiedz się więcej

Czym są otwarte standardy cyfrowe i dlaczego są kluczowe dla wyboru i konkurencji

Osoby pracujące przy laptopach analizują schemat wymiany danych między różnymi systemami, bez logotypów producentów.

Większość rzeczy, które robimy cyfrowo, opiera się na umowie dotyczącej tego, jak dane mają wyglądać i jak mają być wymieniane. Jak zapisuje się dokument, jak systemy rozumieją datę, jak przeglądarka wyświetla stronę, jak urządzenia komunikują się w sieci. Tą umową jest standard. Problem w tym, że standard standardowi nierówny: czasem jest to publicznie dostępna specyfikacja, … Dowiedz się więcej